piątek, 10 lipca 2015

Wcześniej zaplanujmy zmiany !

Standard

Discover the healing power of herbs with herbcoast.co.uk. We offer all the essential herbs for sleep, relaxation, and energy, as well as a variety of herbs to help with other ailments. With our wide selection and convenient online shopping experience, achieving natural health and wellness has never been easier. Visit us now at herbcoast.co.uk.


Wcześniej, jeszcze przed rozpoczęciem prac budowlanych zaplanujmy zmiany i wszystko dokładnie przemyślmy ...





zaplanuj wcześniej budowę domu, zaplanuj remont


      Robiąc remont czy też zmieniając rozmieszczenie pomieszczeń, przebudowując nasz dom, powinniśmy działać według określonego i sprawdzonego schematu. W takim wypadku z pomocą przychodzi nam projekt architektoniczny. W projekcie znajdziemy gotowe i tym samym sprawdzone rozwiązania rozmieszczenia elementów instalacji elektrycznej oraz inne przydatne informacje. Często intnieje jakaś określona w projekcie możliwość odstępstw od narzuconych nam przez projektanta norm. Możemy na przykład sami zdecydować, w którym miejscu ma znajdować się gniazdko i jakie ono ma być. W projekcie nie znajdziemy jednak tego w jakich kolorach mają być nasze pokoje oraz ich elementy, podobnie rzecz się ma z łązienką. W takim wypadku mamy wolny wybór co do pewnych elementów wystroju naszego domu. Dobrze jednak, aby nie było niejasności.



      Przede wszystkim dobrze jest dysponować dokładnym planem i dużo wcześniej wszystko przemyśleć, tak aby zmian podczas samych prac było już raczej niewiele. Komplikuje to bowiem pracę ekipie oraz naraża nas samych na dodatkowe koszta. Poza tym "majster" ma potem dobrą wymówkę, że nie zamknął się w terminie, bo musiał uwzględnić zmiany, które zażyczyliśmy sobie podczas trwania prac.



      Nawet, jeżeli jesteśmy przezorni i posiadamy już plan pamiętajmy także o tym, żeby po konsultacji z naszym Heńkiem rzeczy te od razu zamówić ze sklepu i przygotować się na różny czas dostawy w zależności od sklepu, gdzie towar zamawialiśmy. I pozostaje już tylko mieć nadzieję, że rzeczy te dotrą do nas w całości ...


Czy warto budować dom z bali ?

Standard


      Domy z bali istnieją w naszym Polskim krajobrazie od niedawna. Początkowo miały być alternatywą dla budownictwa tradycyjnego i oznaczać mniejsze koszta przy realizacji projektów. Potem okazało się, że koszta nie dość, że są porównywalne, to mogą być nawet wyższe.





      Konstrukcja w zamyśle ma pozwalać na takie łączenie elementów drewnianych, aby wyeliminować całkowicie metalowe połączenia. Zdarza się iż w obszarach tropikalnych, leśnych oraz górzystych ten typ technologii jest dominującym. Budownictwo z bali jest teoretycznie bardzo proste. Ściana powstaje poprzez ułożenie bali o jednakowych wymiarach. W rzeczywistości często stosuje się "zapięcia" na pióra i wpustki, dzięki czemu eliminuje się mostki termiczne, czyli miejsc, którędy ciepło ucieka. Należy pamiętać o tym, że jeżeli ułożymy balę na bali to w miejscu ich zetknięcia średnica może być nawet o połowę mniejsza od samej średnicy bala. (tutaj przydałby sie rysunek poglądowy) Przed rozpoczęciem budowy domu z bali należy wcześniej dokładnie przeanalizować wszystkie korzyści i straty wynikające z tego tytułu. 





      Muszę przyznać, że można ulec urokowi takiej konstrukcji. Na mnie największe wrażenie zawsze robiły wnętrza. .Wszystko w drewnie hmm to może się podobać i się podoba. Jeżeli zatem ktoś planuję budowę domu z bali a w środku planuję tradycyjne wykończenie, powinien się nad tym jeszcze raz zastanowić. Obkładanie drewna w środku płytą kartonowo - gipsową czy betonową, aby wykończyć wnętrze płytkami sprawi, że dom taki zgubi gdzieś swego ducha. 
Trzeba pamiętać, że drewno może mieć wpływ na stabilność wykończenia. Ponadto nienaturalne przysłony sprawiają, że drewno w takim wypadku nie może oddychać. Ciągła wymiana powietrza w domu z bali zarówno na wewnątrz jak i na zewnątrz sprawia, że tworzy się korzystny dla człowieka mikroklimat. Dodatkowo wyeliminujemy możliwość oddychania balom, jeżeli w przyszłości będziemy planowali dom taki ocieplić. 


      Przemyślmy zatem dokładnie naszą inwestycję. Sam kiedyś planowałem budowę domu z bali, jednak po dokładnych kalkulacjach doszedłem do wniosku, że prawdopodobnie za mniejsze pieniądze uda mi się postawić dom w technologii tradycyjnej. A niestety, ale w moim przypadku głównym czynnikiem okazały się finanse. Część z Was, którzy to czytają nie muszą brać ich na szczęście pod uwagę. Przyznam szczerze, że gdyby nie ten czynnik, być może zdecydowałbym się na budowę domu z bali.
Jeżeli czytacie ten wpis, bo planujecie budowę takiego domu, koniecznie zapoznajcie się z metodami łączenia takich bali. Metody stosowane niegdyś powodowały iż z domu takiego uciekało zbyt wiele ciepła, dlatego dzisiaj stosuje się specjalne maty uszczelniające i układa bale na "zacinkę" i pióra.



Dom z bali czy murowany ? czy warto budować dom z bali



Skupmy się zatem i w krótkim podsumowaniu omówmy plusy i minusy posiadania domu z bali. A zatem na korzyść będą przemawiały:
  • krótki czas realizacji projektu;
  • zastosowanie starych sprawdzonych metod budowy;
  • niepowtarzalny charakter;
  • zdrowy dla człowieka mikroklimat panujący w domu z bali;
  • możliwość wprowadzenia do wystroju elementów nowoczesnych;
  • wykorzystanie elementów ekologicznych;

Teraz przejdźmy do minusów:
  • drewno zazwyczaj jest impregnowane, a to nie ma nic wspólnego ze zdrowiem;
  • niektórzy twierdzą, że dom taki jest w istocie pomimo impregnacji łatwopalny;
  • do połączeń bali wymagany jest odpowiedni sprzęt, aby wyeliminować mostki termiczne;
  • budując taki dom przyczyniasz się do wycinki lasu;
  • drewno jest materiałem drogim.
Mam nadzieję, że po przeczytaniu mojego wpisu łatwiej będzie Ci podjąć decyzję co do budowy domu z bali. Na pewno korzystasz z różnych źródeł. Mi jednak jest niezmiernie miło, że znalazłeś się na moim blogu. Chciałbym, żebyś kiedyś tu jeszcze wrócił Drogi Użytkowniku ...





Discover the healing power of herbs with herbcoast.co.uk. We offer all the essential herbs for sleep, relaxation, and energy, as well as a variety of herbs to help with other ailments. With our wide selection and convenient online shopping experience, achieving natural health and wellness has never been easier. Visit us now at herbcoast.co.uk.

wtorek, 5 maja 2015

Regulacja temperatury roślinami w naszym domu

Standard

Discover the healing power of herbs with herbcoast.co.uk. We offer all the essential herbs for sleep, relaxation, and energy, as well as a variety of herbs to help with other ailments. With our wide selection and convenient online shopping experience, achieving natural health and wellness has never been easier. Visit us now at herbcoast.co.uk.


Regulacja temperatury roślinami w naszym domu



      Najczęściej, gdy myślimy o ociepleniu naszego domu mamy na myśli wełnę lub styropian. Mało kto wpadłby na pomysł, że istnieje możliwość docieplenia naszych czterech ścian za pomocą roślin.

      Umiejętne umiejscowienie drzew na naszej posesji sprawi, że panujący wokół mikroklimat będzie bardziej przyjazny, możemy też w ten sposób zwiększyć energooszczędność budynku. Sadząc drzewa od południa w mocno nasłonecznionych budynkach zmniejszymy latem temperaturę panującą wewnątrz pomieszczeń. Taka naturalna przesłona, z której jesienią spadną liście sprawi, że w tym pożądanym okresie trafi do nas więcej energii słonecznej. 


 


      Możemy uchronić się także przed wychładzaniem budynku sadząc drzewa od strony często wiejących wiatrów. W ten sposób istnieje ograniczenie strat ciepła nawet o 10 procent.Umieszczając rośliny na elewacji budynku możemy uchronić nasz dom przed stratą ciepła zimą i jednocześnie zabezpieczyć przed nadmiernym nagrzewaniem w okresie letnim. Rośliny zasadzone na dachu zapewnią ognioodporność, a latem zniwelują koszta potrzebne do ochłodzenia budynku. Zysk może wynieść w tym wypadku nawet kilkadziesiąt procent.




Regulacja temperatury roślinami w naszym domu, regulacja temperatury w domu





poniedziałek, 4 maja 2015

Co powinieneś wiedzieć o oknach, zanim zdecydujesz się na ich zakup ... Parametry, współczynniki okien.

Standard

Discover the healing power of herbs with herbcoast.co.uk. We offer all the essential herbs for sleep, relaxation, and energy, as well as a variety of herbs to help with other ailments. With our wide selection and convenient online shopping experience, achieving natural health and wellness has never been easier. Visit us now at herbcoast.co.uk.


Co powinieneś wiedzieć o oknach, zanim zdecydujesz się na ich zakup ... Parametry, współczynniki okien



Okna w domu, współczynniki okna, parametry okna       Dzisiaj w prosty, przyjemny i przejrzysty sposób opiszę co musisz wiedzieć, zanim zdecydujesz się na zakup okien do swojego domu lub mieszkania. Rozszyfrujemy współczynniki, które musisz znać na pewno, a pominiemy te zbędne, którymi nie warto zawracać sobie głowy.

      Przez okna z naszego domu ucieka znaczna ilość ciepła. Dlatego, aby ograniczyć stratę należy stosować okna o niskim UW. Jest to współczynnik przenikania ciepła w odniesieniu do całego okna. W mojej ocenie współczynnik ten jest najważniejszy i powinien być głównym czynnikiem decydującym przy wyborze danego modelu okna. Istnieją różne wytyczne dla różnych modeli domów. W każdym razie w dzisiejszych czasach współczynnik ten nie powinien być większy niż 1,3 W/(m2xK). Im ten parametr jest niższy tym więcej kosztuje dane okno. W praktyce można spotkać się z oknami na poziomie nawet 0,6 W/(m2xK). Sam planuję zakup okien dachowych z UW na poziomie 0.9 0,6 W/(m2xK). W moim przekonaniu to w zupełności wystarczy. Okna o takim parametrze uważane są już za bardzo ciepłe.





jakie okno wybrać drewniane czy plastikowe 2015



      Kolejny współczynnik, który warto znać to współczynnik przepuszczalności energii słonecznej g. Warto wiedzieć, że okna w naszym domu są tak zaplanowane przez architektów, aby w pełni wykorzystać energię promieniowania słonecznego. Im większa jego ilość dostanie się do naszego domu, tym mniej potem zużyjemy prądu czy gazu na jego ogrzanie. Nie ma więc wątpliwości, że współczynnik przepuszczalności energii słonecznej jest bardzo ważny i bez wątpienia przy wyborze danego okna, należy bezwzględnie zwrócić na niego uwagę. Najmniejsze straty energii dają tak zwane okna aktywne, gdzie Uw ≤ 0,9 W/(m2·K), a g ≥ 45%.

      Istnieje także współczynnik przenikania ciepła pakietu szybowego. Jednak według mnie nie zawracajmy sobie tym głowy, bo zwariujemy. Nas interesuje współczynnik przenikania ciepła w odniesieniu do całego okna, który opisałem powyżej. 





niedziela, 3 maja 2015

Z czego wybudować ściany zewnętrzne domu ? Pustak ceramiczny (porotherm), silikaty, beton komórkowy (gazobeton), keramzytobeton.

Standard

Discover the healing power of herbs with herbcoast.co.uk. We offer all the essential herbs for sleep, relaxation, and energy, as well as a variety of herbs to help with other ailments. With our wide selection and convenient online shopping experience, achieving natural health and wellness has never been easier. Visit us now at herbcoast.co.uk.


Z czego wybudować ściany zewnętrzne domu ? Pustak ceramiczny (porotherm), silikaty, beton komórkowy (gazobeton), keramzytobeton.


Z czego można murować dom. Jaki materiał do budowy ścian zewnętrznych domu jest najlepszy ? Pustak ceramiczny (porotherm), silikaty, beton komórkowy (gazobeton), keramzytobeton.

      Jeżeli czytasz mój dzisiejszy wpis, prawdopodobnie jesteś szczęśliwcem, który planuje budowę domu. Według mnie znaczy to, że jesteś człowiekiem sukcesu. Bez względu na wiek przy warunkach, które panują w Polsce większości ludziom ciężko jest po prostu przeżyć. Ty zaś jesteś w trakcie lub dopiero planujesz budowę domu i za to z góry należy Ci się szacunek.




Dzisiaj przeanalizujemy materiały, z których możemy wybudować zewnętrzne ściany naszego domu. Skupimy się na materiałach ogólnie dostępnych i tanich. 

      Na początku warto zastanowić się nad tym co bierzemy pod uwagę decydując się na wybranie danego materiału murowego. Na pierwszym miejscu są to zawsze koszty. Dalej bierzemy pod uwagę trwałość oraz łatwość obróbki. Nie bez znaczenia będą dla nas warunki wodne panujące na naszej działce. Zapewne będzie nas także interesować to, czy dany materiał jest po prostu odpowiedni dla naszego zdrowia i czy nasze samopoczucie w danym domu będzie dobre. Może się też okazać, że po prostu polecona nam osoba, która będzie murować powie nam wprost, że pewien materiał jej nie odpowiada. Tak było w moim przypadku. Wtedy liczymy na doświadczenie takiej osoby i z reguły jest tak, że ulegamy.  

      Prawda jest taka, że zawsze powinien zwyciężyć rozsądek. Warto więc wcześniej dokładnie przeanalizować wszystkie plusy i minusy materiałów, które będziemy brali pod uwagę przy budowie ścian zewnętrznych naszego domu. Izolacyjność cieplna i akustyczna to także ważny aspekt. Nasz dom powinien być przecież ciepły a rachunki za prąd możliwie jak najniższe.
Przy podjęciu ostatecznej decyzji i wyborze materiału, z którego będziemy budować ściany zewnętrzne naszego domu będą zapewne pomagać nam znajomi i rodzina. Warto skorzystać z doświadczenia innych osób. Tym bardziej, że osobom takim ufamy a często ich rady bywają bezinteresowne, czyli warto wziąć je pod uwagę.


Pod uwagę weźmiemy cztery najbardziej popularne materiały budowlane. Będzie to beton komórkowy, porotherm, czyli pustak ceramiczny (mój faworyt) oraz silikaty i keramzytobeton.

      Na pierwszy rzut pójdą silikaty. Zdarzało mi się z nich murować ściany i mogę powiedzieć, że jest to materiał przyjazny dla murarza. Jeżeli pracuje się bez pomocnika, ich niewielka waga staje się dużym plusem. Są lekkie i dosyć kruche, dlatego nie ma żadnego problemu z ich obróbka, chociaż zdarzało się, że przy przenoszeniu i niezbyt delikatnym obchodzeniu się z nimi po prostu pękały.
Z silikatów nie wybudujemy też ściany jednowarstwowej. Mają one zbyt niską izolacyjność cieplną. Silikaty można stosować do budowy ścian fundamentowych, gdyż są mało nasiąkliwe i odpowiednio wytrzymałe. Pełne bloczki silikatowe świetnie tłumią hałas. Jeżeli więc planujemy budowę domu w miejscu, narażonym nam hałas samochodów, warto wziąć ten materiał pod uwagę. Silikaty powstają w temperaturze około 200 stopni Celcjusza z wody, piasku i wapna. Nasiąkliwość silikatów wynosi jedynie 16 % a murować możemy na cienką lub grubą spoinę. Ścianę z bloczków silikatowych możemy ocieplić styropianem lub wełną mineralną.



Z czego wybudować dom 2015

Istnieją różne wielkości i kształty bloczków silikatowych. Na zdjęciu cegła silikatowa.


      W następnej kolejności omówimy bardzo popularną już od lat 90- tych ceramikę. Wznosi się z nich ściany dwuwarstwowe. Ze swojego doświadczenia wiem, że materiał bywa bardzo kruchy. Pustak ceramiczny jest cieplejszy od silikatów. Mur z ceramiki posiada ponadto bardzo dobre właściwości akustyczne. Jest to materiał, którym bardzo łatwo się muruje. O ile przy silikatach, potrzeba nieco doświadczenia, tak przy pustakach ceramicznych łączenia typu pióro i wpust eliminują pewne niedogodności i sprawiają, że praca z nimi jest łatwa i wręcz przyjemna. Warto też wziąć pod uwagę warunki panujące na działce. Ceramika, to materiał, który bez problemu przetrwa powódź i wyschnie w 100 % nie zmieniając swoich właściwości. Było to jednym z powodów, przez które zdecydowałem się na zastosowanie tego materiału przy budowie własnego domu. Chociaż teoretycznie powódź mi nie groziła, to jednak wolałem dmuchać na zimne. W końcu dom buduje się jeden na całe życie.



Budowa domu krok po kroku, z czego wybudować ściany domu

Ściana z pustaka ceramicznego. Jeden z najpowszechniej stosowanych materiałów do budowy domów w Polsce.


z czego wybudować najtaniej dom, ściany domu - porotherm

Dodatkowo ściana z pustaka ceramicznego świetnie oddaje wodę i wszelkie zawilgocenia. 

      Kolejnym materiałem, który omówimy jest keramzytobeton. Jak wynika z nazwy jest to beton. Jednak kruszywem w nim jest keramzyt. Produkuje się z niego pełne bloczki oraz pustaki, które mogą być dodatkowo wypełnione styropianem. Pojedyńczy pustak ma wymiary 50 x 24 x 24 cm i waży około 18 kg. Występują wyłącznie w jednej klasie wytrzymałości (2,5 MPa), dlatego przed ich ewentualnym wyborem musimy wcześniej przeanalizować nasz projekt czy środek może być zastosowany do budowy naszego domu. Łączy się je ze sobą na pióro i wpust podobnie jak pustaki ceramiczne. Tam gdzie będą przenoszone większe obciążenia potrzebne jest dodatkowe zbrojenie. Warto więc wcześniej się zastanowić czy warto się fatygować. W pewnych wypadkach może lepiej jest po prostu ten środek zastąpić innym, bardziej wytrzymałym.




ściany domu z czego budować
Bloczki z keramzytobetonu mają charakterystyczny porowaty wygląd, więc ciężko je z czymś innym pomylić. Mogą występować w różnych kolorach w zależności od zastosowanych barwników.



      Ostatnim materiałem budowlanym, który weźmiemy dzisiaj pod uwagę będzie beton komórkowy. Jest to po prostu beton spulchniony gazem, dlatego stąd pochodzi druga jego nazwa gazobeton. Spore ilości powietrza w jego masie powodują, że beton komórkowy ma bardzo dobre właściwości izolacyjne. Istnieją różne klasy gęstości. Im beton jest mniej gęsty tym jego parametry izolacyjne są lepsze. Z tego materiału możemy wznosić ściany jednowarstwowe. Zastosujemy wówczas bloczki o szerokości 40 lub 48 cm. Nie jest to jednak materiał zbyt wytrzymały. Bloczek gazobetonu o gęstości 600 kg/m3 ma wytrzymałość jedynie 3 MPa, co oznacza, że wszystkie miejsca, gdzie będą przenoszone większe obciążenia muszą być dodatkowo zbrojone.
Na plus przemawia fakt, iż gazobeton jest łatwy w obróbce a jego zużycie na metr kwadratowy to 7 sztuk. Ściany więc rosną w zawrotnym tempie. Ściany należy jednak chronić przed wilgocią, Beton komórkowy to dobry materiał a na jego plus przemawia to, iż jest to najtańszy z opisanych dzisiaj materiałów budowlanych wziętych pod uwagę przy budowie ścian zewnętrznych domu.




dobry materiał do budowy ścian domu
Gazobeton, czyli beton komórkowy.








Jak konserwować, czyścić pędzle malarskie i wałki po farbie olejnej ?

Standard

Discover the healing power of herbs with herbcoast.co.uk. We offer all the essential herbs for sleep, relaxation, and energy, as well as a variety of herbs to help with other ailments. With our wide selection and convenient online shopping experience, achieving natural health and wellness has never been easier. Visit us now at herbcoast.co.uk.


Jak konserwować, czyścić pędzle malarskie i wałki ?


      Witam. To już mój 3 post, tak bardzo się cieszę, że mogę podzielić się z Wami moim osobistym doświadczeniem. Tak więc przez 7 lat swojej pracy miałem dziesiątki różnych pędzli i wałków malarskich, różnych firm, mniej lub bardziej znanych producentów. Mam na ich temat swoje zdanie, ale ponieważ nie chcę nikomu robić reklamy nie będę się na ten temat wypowiadać. W każdym razie na uwagę zasługuje jednak fakt, iż część z nich chociaż była droga, okazywała się często gorsza od swoich tańszych odpowiedników.


      Dzisiaj skupmy się jednak na tym jak zakonserwować pędzel od razu po skończeniu malowania. Oczywiście, jeżeli malowaliśmy farbą wodną, wystarczy umyć nasz pędzel i wałek i odłożyć gdzieś do wyschnięcia. Pamiętajmy o tym, żeby oddzielić metalową rączkę od wałka, tak żeby potem powstała rdza nie zabrudziła go.
Uważajmy, aby po umyciu pędzla i odłożeniu go do wyschnięcia, włosie w nim nie podwinęło się, bo potem ciężko już to zmienić i pędzel taki nadaje się do wyrzucenia.


Czym czyścić pędzle po farbie olejnej.


      Odpowiednia konserwacja pędzli i wałków po malowaniu farbą olejną sprawi, że będziemy mogli korzystać z nich jeszcze przez wiele lat. W zależności od tego, kiedy planujemy znów ich użyć możemy je wyczyścić w rozpuszczalniku lub wstawić do słoika z wodą. Zapobiegnie to dopływie tlenu i na drugi dzień będziemy mogli cieszyć się odpowiednio "świeżym" pędzlem lub wałkiem. Minusem takiego rozwiązania może być to, że jeżeli zanurzymy pędzel zbyt głęboko, woda dostanie się za obejmę włosia i kolejny dzień rozpoczniemy od energicznego jej wytrząsania.
Możemy też zostawić pędzel po prostu w naczyniu z rozpuszczalnikiem. W takim wypadku dobrze, gdy rączka pędzla jest wykonana z drewna. Wielokrotnie w przeszłości zdarzało mi się zostawiać na noc pędzel, którego rączka była wykonana z tworzywa sztucznego w rozpuszczalniku. Rano, gdy przychodziłem do pracy okazywało się, że sztucznie barwiony uchwyt rozpuścił się.

      Profesjonalni malarze, którzy często korzystają z pędzli i wałków do malowania farbą olejną zostawiają swoje narzędzia pracy w specjalnych pudełkach. Włożony tam pędzel "wisi", dzięki czemu na długo zachowuje swój oryginalny kształt. W pojemniku znajduje się specjalne miejsce na wkładkę, która jest nasączona środkiem, który zapobiega wysychaniu pędzli. Często jednak pędzle i tak twardnieją, więc na dno pojemnika dolewa się nieco rozpuszczalnika.
      Malując "olejem" rozprowadzamy farbę końcem pędzla, jednak robiąc to długo farba dostaje się pod obręcz, która łączy włosie z rączką i tam wysycha. Ciężko temu zaradzić. Jedyne co możemy zrobić to odpowiednio częste czyszczenie. Do tego celu możemy użyć drucianej szczotki. W tym celu czyścimy obejmę, potem czeszemy włosie i wypłukujemy resztki starej farby w rozpuszczalniku. Czynności te wykonujemy naprzemiennie, aż do uzyskania odpowiedniego efektu. W ten sposób nie raz zdarzało mi się przywrócić do dawnej świetności pędzel, który ktoś inny dawno spisał już na stratę.





sobota, 2 maja 2015

Jak poprawnie malować i konserwować drewno - na przykładzie OKNA

Standard
Jak malować drewno, drzewo, okna. Discover the healing power of herbs with herbcoast.co.uk. We offer all the essential herbs for sleep, relaxation, and energy, as well as a variety of herbs to help with other ailments. With our wide selection and convenient online shopping experience, achieving natural health and wellness has never been easier. Visit us now at herbcoast.co.uk.


Jak poprawnie malować i konserwować drewno - na przykładzie OKNA


      Zacznę od tego, że posiadam ponad 7 letnie doświadczenie jako malarz. Czy to dużo ? Ciężko jest mi się obiektywnie wypowiedzieć. Wyobraźcie sobie jednak człowieka, który prawie codziennie przez siedem lat maluje, gdyż dni wolne zdarzają mi się niezmiernie rzadko. Tak więc wydaje mi się, że mam coś w tym temacie do powiedzenia ...


Zacznę od przedstawienia wszystkich niezbędnych czynności, jakie wykonujemy wewnątrz domu, malując stare drewniane okno, które kiedyś było już pomalowane przez producenta, a teraz po wielu już latach ujadania naszej starej musimy je wreszcie pomalować ...



      Pierwszy etap pracy polega na przygotowaniu powierzchni do malowania. Należy pamiętać o tym, że ludzie często palą w domu papierosy i dym osiada potem na oknie. Musimy sprawdzić czy drewno nie jest tłuste. Nawet jeżeli wszystko wygląda w porządku, jeżeli przetrzemy je odtłuszczaczem, (możemy zastosować rozpuszczalnik) na pewno mu nie zaszkodzimy.


      Po odtłuszczeniu musimy chwilę poczekać, aż rozpuszczalnik odparuje i zabieramy się do przeszlifowania ramy okna papierem ściernym. Jeżeli nie mamy wystarczająco dużo wprawy krawędzie możemy okleić papierową taśmą ochronną, aby nie porysować szyby. Ja standardowo zawszę stosuję papier grubości 120, ale gdy okaże się, że okna są w naprawdę kiepskim stanie, będziemy potrzebować 80.

To tylko wstępny proces, więc nie przykładajmy do niego aż tyle uwagi. Robimy to, aby pozbyć się większych, odstających płatów farby i ewentualnych zanieczyszczeń i grzybów. Kiedy skończymy, będziemy potrzebować omiataczki malarskiej, ale możemy po prostu skorzystać ze starego pędzla, aby pozbyć się wszystkich zanieczyszczeń, które nie przylegają już do okna.

      Zwracamy szczególną uwagę na przebarwienia na farbie koloru żółtego. Chodzi o żywicę, która wypływa z sęków. Zdarza się, że z okna, które ma nawet 20 lat może wciąż sączyć się żywica. Co prawda w małej ilości, ale wystarczy to, aby potem już pomalowane okno zaczęło się w niezabezpieczonych miejscach przebarwiać na nowo. Sam widziałem wielu malarzy, którzy głowili się, gdy wracali na poprawki do jakiegoś domu, jak to możliwe, że po 3 miesiącach nagle taka ładna framuga, w niektórych miejscach zaczęła żółknąć.

       Aby zabezpieczyć sęki, musimy w miejscach przebarwień zerwać całkowicie farbę do samego drzewa i zabezpieczyć specjalnym środkiem. W Anglii taki preparat nazywa się knotting patent, nazwa pochodzi od wyrazu w języku ang. knot - sęk.
Do tego celu użyjemy gąbki lub szmatki (gdyż pędzel nie będzie się już potem do niczego nadawać). Musimy uważać, aby niczego nie pochlapać. Koszulka w takim wypadku nadaje się już do wyrzucenia. Dyskomfort sprawia także, gdy preparat zetknie się z naszymi rękami, gdyż jest bardzo klejący. Używajmy więc rękawiczek lub po prostu uważajmy. Nie wiem jak preparat nazywa się w Polsce, ale zawsze możemy o to zapytać sprzedawcy, który powinien (przynajmniej teoretycznie) mieć wiedzę w tym temacie. Najważniejsze jest jednak, żeby o danym środku pamiętać, jeżeli chcemy cieszyć się idealnym kolorem naszych okien przez wiele lat.


      Czasami, ale niezmiernie rzadko zdarza się, że drewno jest zbutwiałe i zgnite. Szczególnie wtedy gdy mamy drewniane okna wstawione w łazience. Co wtedy zrobić ? Istnieją dwie możliwości. Możemy spróbować sami wymienić część okna na nową, ale może się to okazać zbyt skomplikowane i czasochłonne. Ja zawsze w takim wypadku usuwam część zgnitego okna za pomocą dłuta. Im więcej tym lepiej. Niestety drewno jest wciąż mokre, także gdybyśmy próbowali je od razu zaszpachlować, szpachla po prostu odparzy. Do tego celu stosuje się specjalne utwardzacze do mokrego drewna. Warto zakupić taki środek, gdyż jedna mała buteleczka wystarcza na wiele lat. Wtedy utwardzaczem do mokrego drewna zalewam okno i po godzinie okno w tym miejscu jest już wystarczająco wytrzymałe, aby zająć się jego dalszą obróbką.



Jak malować drewno, czym malować drewno.
Moje okno już po pomalowaniu i oskrobaniu szyb. Szkoda tylko, że nie udało mi się nigdzie znaleźć, żeby pokazać Wam "przed i po". 

      Następny etap, który jest często pomijany przez "malarzy" to impregnacja. Chociaż okno było już kiedyś zaimpregnowane przez producenta (przynajmniej w teorii) teraz przecież farba już się złuszczyła i naszym oczom ukazuje się naturalny kolor drewna. A przecież dodatkowo powstały miejsca po zabezpieczeniu sęków.

Ja zawsze stosuję preparaty wodne, które doskonale wnikają w powłokę drewna i zawierają środki grzybobójcze, nadając jednocześnie drewnu białą barwę. W Anglii kupuję po prostu białą farbę podkładową gruntującą Primer undercoat +. W Polsce znów musicie zapytać sprzedawcy. Mógłbym Wam coś polecić, ale szczerze mówiąc nie mam w ogóle zaufania do polskich produktów. Warto jednak zwrócić uwagę na to, aby podany środek gruntujący był wodny a nie olejny. Gdyż z mojego doświadczenia wynika jak już pisałem powyżej środki wodne głębiej wnikają w strukturę drewna i potem kolejne warstwy farby lepiej się trzymają. Mamy więc mniej odprysków i dzięki temu nasze okno wygląda znów lepiej :) (niż np. Twoich sąsiadów, bo oni mogli nie czytać tego co tutaj napisałem).
      Możemy się także pofatygować i podanym środkiem przemalować całe okno. Jeżeli nie ma do tego przeciwwskazań na etykiecie. Zabezpieczymy dodatkowo całe okno, a pierwsza warstwa białej farby wskaże nam lepiej miejsca, które będziemy musieli zaszpachlować.
     
       I tak oto dotarliśmy do kolejnego etapu, czyli do szpachlowania. Tutaj wydawać by się mogło nic nas już nie zaskoczy, ale nic bardziej mylnego. Wybierając szpachlę warto wybrać coś dobrej marki renomowanego producenta. Wielokrotnie tańsze produkty, które musiałem stosować, bo takie dostarczył mi kierownik powodowały u mnie bóle głowy i nerwicę żołądka. Po pierwsze daną szpachlę źle będzie się rozprowadzać. Po drugie stracimy 3 razy tyle czasu na jej doszlifowanie. Warto jeszcze pamiętać, żeby sprawdzić jakiego koloru jest utwardzacz dodany do szpachli. Często stosuje się utwardzacze koloru czerwonego, aby łatwiej można było sprawdzić czy szpachla jest równomiernie wymieszana z utwardzaczem, jednak potem dość trudno jest nam zamalować kolor czerwony. Zdarzało się, że pod 2 warstwami farby wciąż delikatnie było go widać. Wybierajmy szpachlę z utwardzaczem koloru białego i poświęćmy nieco uwagi aby całość naprawdę dobrze wymieszać, bo może zdarzyć się tak, że szpachla po prostu nie stwardnieje nigdy.

Gdy wyszpachlowaliśmy wszystkie dziury w oknie, czekamy aż szpachla stwardnieje (najczęściej około 30 minut) i przystępujemy do szlifowania. Ja zawsze używam standardowo papieru 120. Potem maluję wszystko gruntem wodnym (primerem), tak jak opisałem powyżej.



Następną powłoką jaką będziemy nakładać będzie podkład olejny. Jeżeli go nie zastosujemy nasz finish, czyli ostatnia warstwa po prostu szybciej zżółknie. Z mojego doświadczenia po 2-3 latach.


Tutaj warto się chwilę zastanowić nad rodzajem farb, które będziemy chcieli zastosować. Często zdajemy się na sprzedawcę, bo istnieją setki farb i liczymy na ich fachową poradę. Ludzie tacy jednak "znają" farby tylko z ulotek. Nigdy niczego nie malowali i nie mają o tym pojęcia. Ostatnio dużo się mówi o szkodliwości farb olejnych i poleca się ludziom farby wodne. Farba wodna wysycha w ciągu 2-3 godzin i nie śmierdzi. Ma to swoje plusy. Jednak z mojego doświadczenia wiem, że farby wodne są gorsze w kryciu powierzchni i wielokrotnie zdarzało mi się, iż pomimo dwóch warstw powierzchnia po malowaniu pozostawiała wiele do życzenia.

Dlatego zawsze stosuję farby olejne i praca wykonana jest na wysokim poziomie. Dodatkowo należy pamiętać, że mamy do wyboru jeszcze mat lub połysk. Jest to indywidualną kwestią każdego klienta. Jednak 90 % osób, gdzie malowałem domy zawsze wybierała mat w środku i połysk na zewnątrz. Jest to zresztą ogólna zasada. Przynajmniej na Wyspach.

Zawsze bezwzględnie należy pamiętać, że KAŻDĄ farbę należy przed otworzeniem kilka razy wstrząsnąć, a przed każdym użyciem dokładnie wymieszać. Ten błahy z pozoru szczegół może okazać się ważny i życzę Wam, żebyście się o tym nigdy nie przekonali.


      Skoro już wszystko wiecie przejdźmy do samego malowania. Tak więc jesteśmy na etapie malowania białą olejna farbą podkładową. Należy pamiętać, aby odpowiednio prowadzić pędzel. Mi np. wystarczy jeden rzut oka by stwierdzić, czy osoba, która coś malowała miała na ten temat jakieś pojęcie. Chyba nie muszę tutaj pisać, że do malowania będziemy zawsze używać pędzla, chociaż znajdą się zapewne i tacy, których to zdziwi.


PAMIĘTAJMY. Najważniejsza zasada jest taka, że zawsze malujemy zgodnie z kierunkiem słojów. W sumie to okno ciężko by było nam inaczej pomalować, ale niektórzy bywają zdolni. Dodatkowo, gdy kończymy malować jakiś fragment drewna, nie możemy w jego połowie oderwać pędzla od jego powierzchni. Nawet gdy robimy inaczej przy samym tylko nakładaniu farby, potem musimy pamiętać, żeby "przeciągnąć" pędzlem po całej jego długości, tak aby wyglądało to już po wyschnięciu na jeden ruch.

Zaawansowani mogą malować jeszcze inaczej, ale uzyskają podobny efekt.



Jak poprawnie malować drewniane drzwi, drewno.

Malując szyby w drzwiach zawsze zamalowywujemy szyby w koło na około 1 cm, a potem czyścimy skrobakiem. Dzięki temu wszystko jest idealnie pomalowane i pozbywamy się zanieczyszczeń. 


      Po podkładzie czas na jedną lub nawet dwie warstwy finishu. Pamiętajmy, że na olejny podkład stosujemy olejne wykończenie. Przed warstwą końcową przecieramy okno po raz kolejny papierem sciernym 160 i dokładnie odkurzamy. Możemy (a nawet musimy) do tego celu użyć odkurzacza. Uważajmy, żeby nie porysować szyb i okna, które przecież na tym etapie powinno być w bardzo dobrym stanie. Potem dodatkowo możemy przetrzeć je szmatką nasączoną rozpuszczalnikiem. Pozbywamy się w ten sposób pyłu i pozostałego kurzu.


      Teraz zajmiemy się szczelinami między szybą a drewnem. W to miejsce zastosujemy szczeliwo, które dostaniemy w każdym sklepie budowlanym. W Anglii jest to coulk decorators, nazywany mastikiem. Będziemy potrzebować pistolet do silikonu i ściereczkę z jakąś miseczką wody. Nie radzę stosować samego palca, bo gdy mamy do obmastikowania wiele okien po prostu pokaleczymy palec.

Czekamy do wyschnięcia. Zazwyczaj max 2 godziny i przystępujemy do malowania ostatniej (lub nie w zależności od efektu jaki uzyskamy) warstwy farby.
      W tym miejscu musimy pamiętać, że przy malowaniu okien jest taka zasada, że okna ZAWSZE skrobiemy. Odrywamy wiec wszystkie taśmy i najeżdżamy na każdą szybę przynajmniej 1 cm. Dlatego, że w miejscu łączenia szyby z deską prawie zawsze znajduje się kurz i zanieczyszczenia. Musimy więc rowek zamalować a potem na drugi dzień po wyschnięciu nadmiar farby oskrobać.



Malowanie drewnianego okna.

Tak wygląda oskrobana szyba okna. Dzięki temu pozbyliśmy się zanieczyszczeń między szybą i oknem.


      Jeżeli przejdziemy wszystkie etapy w odpowiedniej kolejności i przyłożymy się do malowania, efekt może być oszałamiający. Czasami widziałem okna, które nadawały się już do wymiany a po malowaniu ciężko było uwierzyć, że to te same. Trzeba było jednak poświęcić im trochę czasu i serca.




Skrobak potrzebny do oskrobania szyby po malowaniu okna drewnianego.


Skrobak potrzebny do oskrobania drewnianego okna.

Tak wygląda skrobaczka do szyb. Jeżeli chcecie, żeby Wasze okna wyglądały naprawdę dobrze, radzę z niej skorzystać i zawsze zamalowywać krawędzie szyb. Kupicie ją za około 5 zł.

      Mam tylko nadzieję, że pomogłem Wam. Pomalowałem w życiu setki, jeżeli nie tysiące okien. W większości były to sash window, czyli okna przesuwane otwierane do góry. Jest z nimi o wiele więcej pracy niż z oknami, jakie znamy z Polski.

Jeżeli Wam w czymś pomogłem będzie mi z tego powodu niezmiernie miło, że czas, który poświęciłem na napisanie tego wpisu nie został zmarnowany. Z góry dziekuję Wam za wszystkie komentarze.



Treść wpisu to moje prywatne doświadczenia. Przedstawiony powyżej materiał w całości jest mojego autorstwa. Nie zgadzam się na kopiowanie tekstu i zdjęć bez mojej zgody.




Jakie okna wybrać. Okna drewniane czy okna plastikowe ? Moje prywatne spostrzeżenia.

Standard

Discover the healing power of herbs with herbcoast.co.uk. We offer all the essential herbs for sleep, relaxation, and energy, as well as a variety of herbs to help with other ailments. With our wide selection and convenient online shopping experience, achieving natural health and wellness has never been easier. Visit us now at herbcoast.co.uk.


Jakie okna wybrać. Okna drewniane czy okna plastikowe ?  Moje prywatne spostrzeżenia.


Wiele osób ma przed sobą wymianę okien w swoim domu lub mieszkaniu i często zastanawia się nad podjęciem odpowiedniej decyzji. Zazwyczaj szukamy wtedy odpowiednich publikacji w internecie na forach internetowych lub fachowych opracowaniach książkowych. Często też pytamy znajomych, rozmawiamy z członkami naszej rodziny. Tak więc co wybrać ? Okna drewniane czy plastikowe ?


         Postaram się dzisiaj przedstawić w całości moją i tylko moją opinię na ten temat. Tak, aby pomóc Wam w podjęciu odpowiedniej decyzji ... 

        Kiedyś istniały tylko okna drewniane i po prostu nie było innej możliwości. Około 15 lat temu w sprzedaży pojawiły się okna plastikowe i był na nie wielki boom. Pamiętam jak wszyscy chcieli je wtedy mieć. Sprzedawcy sklepowi (można ich nazwać też doradcami, ale tylko czasami) opowiadali o ich zdecydowanej wyższości nad modelami wykonanymi z PCV. Miały być bardziej odporne, szczelniejsze, dłużej zachować biały kolor nadany im przez producenta. Niestety kilka lat po ich debiucie okazało się, że plusy z posiadania okna wykonanego z PCV, nie są już takie oczywiste ... 


jakie okna kupic do domu drewniane czy plastikowe 2015

... podobnie jak chmury za moim oknem w momencie redagowania tego wpisu.


        Pierwsze problemy z oknami wykonanymi z PCV zaczęły się z ich profilami już przy samym montażu. Okazało się, że powstało zbyt wiele firm, które nie do końca opanowały technologię produkcji i lekkie "puknięcie" przy montażu oznaczało skrzywienie konstrukcji takiego okna. Okno traciło swoją szczelność i były problemy z jego zamknięciem. 

        Pierwsze okno PCV wstawiłem osobiście około 15 lat temu. Przyznam szczerze, że na zewnątrz powstały pewne niewielkie odbarwienia na skutek działania promieni słonecznych. Gdyby okno było drewniane można by było temu jakoś zaradzić, ale ciężko teraz wymieniać okno na nowe tylko z takiego powodu. Zaznajamiałem się z opiniami innych użytkowników i problem ten dotyczył ponoć "pierwszych" modeli okien plastikowych a teraz już niby nie występuje. Nie zmienia to jednak 
faktu, że warto mieć się na baczności. 
        Kolejnym minusem okien wykonanych z plastiku jest fakt, iż okazały się one po prostu za szczelne. Mówię tutaj tylko i wyłącznie o moich doświadczeniach, ale także moich znajomych. Być może część osób zbulwersuje takie stwierdzenie, ale to fakt. Pamiętam jak kiedyś miałem w jednym z pokoi okno drewniane a potem wymieniłem je na PCV. Okazało się, że nie przepuszcza ono w ogóle powietrza i np. w zimę pod oknem jest mnóstwo wody. Para wodna osiadała na okno a potem skraplała się i spływała pod nie. Dopiero po iluś latach producenci zaczęli montować w oknach PCV mikro wentylację i montować ją nad skrzydłami. 

        Teraz czas zająć się oknami drewnianymi. Plus z posiadania takich okien jest taki, że drewno zawsze jest, było i będzie modne. Chociaż czasami trzeba było zapłacić za to odpowiednią kwotę. 
        Drugim pozytywnym aspektem jest fakt, iż okna takie bardzo łatwo naprawić. Często zdarza się, że okna podczas montażu obija się i w przypadku okien plastikowych (chociaż zawsze oklejone są one grubą taśmą ochronną) niewiele można już zrobić. 
        Dzisiaj skrzydło okna drewnianego nie jest już produkowane z "czterech" kawałków drewna jak kiedyś, tylko sklejane, tak aby nadać mu odpowiednią sztywność i większą wytrzymałość. 
Minusy okien drewnianych (chociaż nie ma ich wiele) mogą zdecydowanie odstraszać wielu potencjalnych nabywców, którzy planują ich zakup w niedalekiej przyszłości. Jednym z nich jest to, iż kupując takie okna przyczyniamy się do wycinania lasów i niszczymy w ten sposób środowisko.
A teraz najważniejsze, czyli odmalowywanie okien drewnianych. Z tym nie zawsze jest tak kolorowo. Może dlatego, że w dzisiejszych czasach jesteśmy zbyt zapracowani i po prostu nam się nie chce. Nie każdy czuje się też w malowaniu pewnie. 
Może się okazać, że po naszej interwencji okna nie będą wyglądać zbyt dobrze. Okazuje się, że malować potrafi niby każdy, ale zrobić to na odpowiednim poziomie już niekoniecznie. Czy zatem warto ryzykować ? Moim zdaniem czas jaki musielibyśmy 
spędzić na malowaniu drewnianych okien w całym domu lepiej jest przeznaczyć na nasz urlop, by wygrzewać się spokojnie na piasku i pluskać w wodzie, zamiast wdychać opary farby, która przecież też dodatkowo nam szkodzi. 



jakie okna kupić drewniane czy plastikowe

A tak wygląda moje okno kuchenne po malowaniu. W następnym wpisie postaram się wytłumaczyć jak należy poprawnie malować i reperować drewno na podstawie okna. Przekonacie się, że wcale nie jest to takie proste jakby się mogło wydawać. Oczywiście tylko wtedy, gdy chce się to zrobić na wysokim poziomie.



Każdy sam powinien podjąć odpowiednią decyzję. Nie mniej jednak przed zakupem okien, bez różnicy czy planujemy zakup drewnianych czy plastikowych warto odłożyć na nie trochę gotówki i wybrać okna znanej renomowanej marki, dzięki czemu zaoszczędzimy sobie stresu i niepotrzebnych wydatków w przyszłości. 


Moim zdaniem w dzisiejszych czasach fora internetowe nie pomogą nam w podjęciu decyzji. Kiedyś przeglądając przez blisko tydzień różne fora, nie doszedłem do żadnego wniosku. Jedni narzekali na okna z najwyższej półki, a inni chwalili znów produkty z firm krzaków. Warto też pamiętać o tym, że często próbując ograniczyć koszty montażu okien robimy to sami w sposób nieodpowiedni, a w ten sposób nawet najlepsze okna mogą potem wykazywać pewne wady w swoim funkcjonowaniu. 

Dlatego oprócz odpowiedniej firmy, warto także zadbać o to, aby osoba, która będzie zajmować się montażem posiadała w tym jakieś większe doświadczenie. Często jest tak, że jak ktoś zna się na wszystkim, to tak naprawdę w 100 % nie robi dobrze niczego.

To mój pierwszy w życiu post na blogu. W końcu znalazłem chwilę i udało mi się stworzyć coś, co planowałem od dawna. Z góry dziękuję Wam za Wasze komentarze ... Mam nadzieję, że ktoś kiedyś przeczyta to co napisałem o oknach i chociaż w małym stopniu pomoże mu to w podjęciu decyzji jakie okna powinien kupić.





jakie okna kupić do domu jednorodzinnego

Ponad tydzień temu malowałem drewniane okna. Wszystko wyszło naprawdę dobrze. (Nie chwaląc się) Kiedy wstałem rano okazało się, że ktoś oparł się o parapet i farba po prostu "zjechała". 
Malować trzeba od nowa.




Treść wpisu to moje prywatne doświadczenia. Przedstawiony powyżej materiał w całości jest mojego autorstwa. Nie zgadzam się na kopiowanie tekstu i zdjęć bez mojej zgody.